Gra: kuchenna

Przepisy na każdą okazję.

Gra: kuchenna

Postprzez Atma » 01 maja 2010, 21:50

Jedna osoba podaje jakiś rodzaj pożywienia lub potrawę, natomiast druga musi podać przepis jak ją przygotować, jednocześnie na końcu samemu podaje potrawę, do której przepis podaje następny grający.
Przepisy mogą być dowolne oprócz wypieków. ( Nie chcemy ciast, ciasteczek, tortów, babeczek, itp.) Jasne? Jak nie oto przykład:

Osoba A : Mango

Osoba B ( podaje przepis na danie, w którym główną rolę odgrywa mango) :

Indyjska sałatka z mango

składniki:
1 dojrzały owoc mango
4 średnie pomidory
1/2 długiego ogórka
1 mała czerwona cebula
posiekany szczypiorek do dekoracji
Sos:
2 łyżki oliwy
1 łyżka soku z cytryny
1 zmiażdżony ząbek czosnku
1/2 łyżeczki sosu tabasco
szczypta soli

przyrządzanie: Na dużym talerzu lub półmisku ułożyć cienkie plasterki obranego wcześniej ze skórki ogórka, a nim pokrojone w plasterki pomidory. Mango pokroić wzdłuż na cienkie plastry, usunąć kawałki pestki oraz skórkę. Ułożyć na pomidorach, a na nich pokrojoną w piórka czerwoną cebulę.
Do słoika wlać wszystkie składniki sosu oraz dodać sól, zakręcić i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać czosnek. Sosem polać sałatkę. Wstawić do lodówki na ok. 1/2 godziny. Przed podaniem posypać szczypiorkiem.*

***

Klopsiki


Osoba C : - podaje przepis na klopsiki i mówi kolejnej na co ma podać przepis



* Dobrze by było, by w grze towarzyszyły nam Nasze znane, lubiane, bądź wypróbowane przepisy, gdyż w zamyśle gry chcemy by powstała książka kucharska z wypróbowanymi, jadalnymi przepisami kuchennymi.
( tak, tak to mówi moderator, który sam bezczelnie skopiował przepis ze strony internetowej)


* Przepis zaczerpnięty ze strony http://www.palcelizac.pl/
Dusza świata
Atma
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 223
Dołączył(a): 11 mar 2009, 21:38

Re: Gra kuchenna

Postprzez Atma » 01 maja 2010, 21:56

Zaczynam

Podaj przepis na sałatkę z kurczakiem
Dusza świata
Atma
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 223
Dołączył(a): 11 mar 2009, 21:38

Re: Gra kuchenna

Postprzez Tristan » 01 maja 2010, 22:42

HASŁO: Sałatka z kurczakiem

Składniki:
25 dkg makaron kolanka (wskazany kolorowy)
30 dkg wędzonego mięsa z kurczaka
10 dkg orzechów sercowca
2 łyżki kaparów
2 łyżki zalewy z kaparów
2/3 szklanki majonezu
koperek
sól, pieprz czarny

Sposób przyrządzenia:
Makaron ugotować al dente. Orzeszki uprażyć na złoty kolor podgrzewając na patelni. Z mięsa kurczaka okroić kilka plastrów do dekoracji, resztę pokroić w słupki. Część koperku drobno posiekać. Wszystkie składniki połączyć, zalać majonezem z zalewą z kaparów, przyprawić do smaku, wymieszać. Wyłożyć na salaterkę. Dekorować plastrami mięsa i gałązkami koperku.

Próbowałam zrobić i nieco brakło mi cierpliwości, jak przy każdej potrawie która zawiera w instrukcji coś więcej niż wstaw na 5 minut do mikrofali, ale efekt był ciekawy mimo tego. Smakowało mi!
HASŁO: Majonez
Przepis znalazłam tu: http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/s ... akiem.html
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gra kuchenna

Postprzez morgan » 02 maja 2010, 11:41

hasło: majonez
Znalazłam na: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,8 ... ,9495.html
Tradycyjna sałatka jarzynowa z majonezem - składniki
* 3 ugotowane marchewki
* 2 ugotowane pietruszki
* 1 mały ugotowany seler
* 3-4 ogórki kiszone lub konserwowe
* 1 cebula
* 2 jajka na twardo
* 1 jabłko
* 1 puszka groszku konserwowego lub 1 puszka kukurydzy
* ew. 1-2 ugotowane w mundurkach ziemniaki
Sos: 1 słoik majonezu
* sól
* pieprz
* trochę kwaśnej śmietany
* ząbek czosnku
* sok z cytryny
[b]Sposób przygotowania[/b]
Pokrój w równą kostkę marchewki, pietruszki i seler, wymieszaj w misce. Dodaj posiekane ogórki, posiekaną i sparzoną wrzątkiem cebulę, starte na grubej tarce jabłko, pokrojone jajka (moja mama dodawała do sałatki jarzynowej ścięte białka - żółtka zużywała do robienia domowego majonezu), obrane i pokrojone w kosteczkę ziemniaki oraz osączony groszek z puszki. Połącz składniki sosu, polej sałatkę jarzynową i dokładnie, ale delikatnie wymieszaj. Odstaw sałatkę jarzynową na całą noc w chłodne miejsce, aby składniki się przegryzły.

hasło: por
Gadające głowy
Zanim dodacie temat, przeczytajcie: slash i f-f.
Avatar użytkownika
morgan
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 396
Dołączył(a): 12 maja 2009, 22:59
Lokalizacja: z podświadomości

Re: Gra kuchenna

Postprzez Astra Black » 02 maja 2010, 16:09

Hasło: POR

Vichyssoise

Składniki:
- 4 pory
- 3 pokrojone w kostkę ziemniaki
- 2 szklanki wywaru z kurczaka
- 1 łyżeczka masła
- 2 szklanki mleka
- 1 szklanka gęstej śmietany
- 100 g posiekanej paryki
- 1 pęczek szczypiorku (posiekany)

Sposób przygotowania:
Ziemniaki i posiekane pory gotować do miękkości w wywarze z kurczaka. Zmiksować. Dodać mleko, śmietanę, pieprz i podgrzać, ale nie pozwolić, by zupa się zagotowała. Przed podaniem schłodzić, ozdabiać papryką i szczypiorkiem.

Składniki na 4 porcje. Czas przygotowań dania: ok. 45 minut.

Zupę można podawać także na ciepło. I przyznam, że mi lepiej smakowała letnia.

Pomysł zaczerpnięty z tej strony.

Hasło: botwinka
Nie ma większych głupców od ludzi. Najpierw usilnie marzą, by nie pamiętać , a następnie pragnął sobie przypomnieć.
Astra Black
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lut 2010, 19:25

Re: Gra kuchenna

Postprzez Tristan » 04 maja 2010, 20:12

LITOŚCI! To forum literackie! Urozmaićmy te potrawy. Niech to będzie romans, przepowiednia, przygoda lub jak w moim przypadku, żałosny dokument ewentualnie czarny humor.

Trochę na wesoło i dla smaku:
Najpierw wyjaśnienie!
Botwina - młode liście i korzenie buraka ćwikłowego, lub zupa z nich przygotowana.

Mi babcia musiała wyjaśnić jak to zrobić, a wy w nagrodę możecie dostać ten przepis bez słuchania jej...
Przepis na bazie doświadczeń (czułam się jak indiana jones!):

Botwinkę myję - nie chcecie wiedzieć co osiągnęłam gdy raz tego nie zrobiłam!
Chociaż mrówki wyglądają później jak przyprawa... naturalna przyprawa!
Tnę to draństwo nożyczkami: łodygę oraz liście. Właściwie używam nożyczek do wszystkiego. Są dobre, nawet ogórek tną - wiem, to nie konwencjonalne, ale z drugiej strony, jakże praktyczne i efektywne!
małe buraczki obieram ze skórki (Niektórzy twierdzą, że nie ma z tym problemów, ale ja w kuchni jestem lepsza od terminatora i mini buraczki, kończą po moim modelowaniu jako mikroskopijne buraczki).Wraz z "pokrojoną" botwiną zalewam wodą, (tylko nie rozcieńczać za bardzo, bo wychodzi kompot i można pić przez słomkę.). Gotuję z dodatkiem odrobiny soli i pieprzu, oraz dodaję kawałek masła, a także jako składnik główny i najistotniejszy dodaję, wędzonkę (wegetarianinem nie jestem, kanibalem też nie bo w akcie desperacji (czytaj: krytyce efektów końcowych) nie użyłam do wędzenia siostry (chociaż wyłącznie dlatego by nie zepsuła smaku). Na sam koniec śmietanka do gotowania.
Ponoć można dodać: koperek, pietruszkę, szczypiorek, młodej marchewki, ziemniaczki i jajko (na twardo podaje się w talerzu zalane zupą, nie w sadzać go tam przypadkiem na czas gotowania!).
Ja większą część pomijam, bo jestem zbyt leniwa, a i nie preferuję udoskonalania potrawy, bo przyrządzanie jej zbyt często może uzależnić rodzinę od trzymania mnie w kuchnio, a tego byśmy nie chcieli.
Podstawę przepisu znalazłam gdzieś kiedyś w necie i ją maltretowałam, aż doszłam ile to szczypta (nie mógł ktoś bliżej określić tej miarki?!). Co to w ogóle ten lubczyk to znalazłam w Wikipedii, niestety nikt nie wysilił się by dodać tam jakiś przepis.

hasło: Łosoś. - upolował ktoś, coś takiego w innym miejscu niż supermarket? Chociaż czasem łatwiej w rękę złapać niż wyprzedzić jakąś pozornie bezbronną babcię!
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gra: kuchenna

Postprzez Sheep » 05 maja 2010, 21:26

Wybacz Tristan, łososia nie upolowałam. ;d Jednakże nie kupiłam go też w supermarkecie, tylko w ryneczkowym sklepie rybnym.! (Czyli prawie, jak upolowany.! xD)

Łosoś po królewsku:
Potrzebne nam będą łososie, absolutnie świeże, dopiero co zarżniętę.! (No dobra, ewentualnie kupione w rybnym, ale świeże, nie mrożonki.! xD)
Młode ziemniaczki i inne takie warzywka.

Jak zabić rybeńkę.? Oto historia Pascala:

Pascal pewnego dnia wpadł na pomysł zrobienia łosośka. Wziął go pokroił piłą mechaniczną na małe kawałki (15 gramów), następnie wrzucił je na patelnię z niewielką ilością oleju prosto od krowy... Yyy.. Słonecznika. Olej musi być świeżo tłoczony. Następnie, kiedy już znalazł odpowiednie drewno mahoniowe do tefalu przewinął tego łososia na patelni, niczym małe dziecko (należy w tym momencie zauważyć, że zrobił to z wielką precyzją i dokładnością. Mamy dzięki temu dowód, że Pascal dochował się już wielu dzieciąt). Kolejnym produktem były ziemniaczki -- obrał i wrzucił do garnka z morską wodą (od biedy może być oceaniczna). Nie trzeba dzięki temu później dosalać. Ziemniaczki muszą być oczywiście wszystkie absolutnie równe. W końcu to danie samego króla. Albo dla samego króla. Wcześniej podane warzywa dokładnie pokroił. Może to być pietruszka, cebula, jakaś marchew lub groszek. Co kto tam bardziej lubi. Aby wszystko było równiuteńko pokrojone Pascal powziął do tego zadania tasak rzeźnicki. To narzędzie pozwoliło mu (a później nam) pokroić warzywa na idealnie równe kawałki. W tym daniu nic nie może być nierówne.! Mężczyzna, po sprawdzeniu, czy łosoś się nie przypala, wszystkie warzywa włożył na rozgrzaną masłem patelnię. Inną patelnię niż ta od łososia, oczywiście. Zarumienione warzywa odłożył z garnka, w tym samym czasie łosia... Łososia! również. Ułożył na talerzu oba składniki. Kolory warzyw nie mogą gryźć się z kolorem przyrumienionego łososia. To niedopuszczalne.! Przed samym podaniem Pascal odcedził ziemniaczki i 3 z nich ułożył symetrycznie do pozostałych składników na talerzu. Tak przyrządzone danie zaniósł do króla Zygmunta Aberhofa Adelajna Bronisława Augustyna Pirnosego III Wielkiego.

(Zobligowano mnie do dodania, że ów król w niedługim czasie po sławnym posiłku zmarł, jednak do dziś nie wiadomo z jakich dokładnie przyczyn... :mrgreen: )


Danie: Pół-krwisty stek! :d
"Cogito, ergo sum"

Kartezjusz
Avatar użytkownika
Sheep
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 13 kwi 2009, 20:04
Lokalizacja: Sakaiminato


Powrót do Kuchnia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron