Podstawowy zakres pytań.

Wasza poezja.

Podstawowy zakres pytań.

Postprzez wadera » 11 lip 2011, 23:17

Czy życie ci smakuje?
Przełykasz bez trudu niczym kęs ciasta
ze słdkim nadzieniem spełnienia?
Czy może rzygasz nim pod nogi przeznaczeniu?

Zagarniasz pod pachę najlepsze ochłapy ze stołu Fortuny,
czy wygłodzony obgryzasz kości rzucone łaskawie pod nogi?

Czy wylosowałeś w wielkim kole garnek złota,
czy to jednak pirytu blask mami oczy?

Kiedy życie, określone korowodem decyzji,
można nazwać pięknym?
Czym nakarmić aspiracje by nie zostać pożartym
przez demony ambicji?

Jesteś pewien, że trakt, którym stąpasz,
nie jest tylko kruchą skałą?
Zaglądając w przepaść, znajdziesz odpowiedź?
wadera
 
Posty: 7
Dołączył(a): 02 lut 2010, 18:31

Re: Podstawowy zakres pytań.

Postprzez Draconia Maleficia » 18 lip 2011, 06:29

Hahahahaha, to rzyganie pod nogi Przeznaczenia mi się podobało xD cóż, chyba większość z nas ma różnie... Życie wcale nie jest jednobarwne, jest w nim miejsce i na wielkie tragedie i na chwile szczęścia - może właśnie to czyni je tak pięknym i niepowtarzalnym... Prujemy jakoś do przodu, nieustannie mając nadzieję na swój garnek złota^^ "Nadzieja matką głupich" - powiadają, lecz czym byłoby istnienie bez niej? Czasami... cieszę się, że życie nie jest tylko stąpaniem po różach. Wtedy szybko by mi się znudziło - jak dobre ciasto, którego zje się zbyt wiele :P
Pozdrawiam
D.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Podstawowy zakres pytań.

Postprzez psota » 07 wrz 2011, 16:20

Ładny wiersz, ale po głębszym zastanowieniu się, myślę, że sens jest taki nijaki. Oczywiście pytania postawione przez Ciebie są mądre i inteligentne. Ubawiła mnie ta gorycz i groteska w podejściu do życia. Starałaś się nadać mu brutalności - "ochłapy". Udało Ci się to, nie zaprzeczę. Pytania zdają się, aż prosić o udzielenie odpowiedzi, sprawiają, że mimo wszystko trzeba się nad nimi zastanowić. Więc się po zastanawiałam.
I co? I nic... Sęk w tym, że moje odpowiedzi nie pasują do żadnych z zasugerowanych. Dobrze? Z jednej strony tak, to bardzo dobrze. Z drugiej pokazuje, jak wiele jest rozbieżności w tym utworze, istna skrajność. Taki kontrast, przepaść między jednym wersem a drugim, że człowiek już nie wie, gdzie się podciągnąć. W końcu trudno tkwić po jednej "stronie". Więc sens tu taki nijaki, chociaż z drugiej strony może pokazywać, czego możemy unikać, wzbraniać się, a do czego dążyć.
Czym nakarmić aspiracje by nie zostać pożartym
przez demony ambicji?

Tak to mi się podobało, jako mądre samo w sobie. Sugerujesz,że można być zaciemnionym przez dążenie do spełnienia ambicji i nie widzieć rzeczy drobnych. Z drugiej strony nie można zejść tak nisko, by tkwić w miejscu i potem "rzygać przeznaczeniu pod nogi".
Kiedy życie, określone korowodem decyzji,
można nazwać pięknym?

Tak mnie wzięło na dyskusje, to piszę. Ja osobiście powiem, że zawsze można nazwać pięknym. W wszystkim da się odnaleźć aspekt pozytywny i na swój sposób piękny. A brzydota? Też może być kunsztem... (nawiasem nie przejmuj się, ja tak sobie zawsze coś wstawię nie do kontekstu).

Poza całą bezsensownością i sensownością w Twoim utworze, jest coś co zaskarbiło moją pozytywną opinie.
Zaglądając w przepaść, znajdziesz odpowiedź?

Takie to mądre i takie zastanawiające. Ten temat jest mi bliski, bo często o tym rozmyślam i często dochodzę do rozbieżnych wniosków. Ale człowiek powinien się zatrzymać i pomyśleć, a potem działać. Aby to nasze życie było piękne!

Ładnie piszesz, zawierasz mądre myśli -to się liczy. Nie przepadam ostatnio za takimi "tete-fere" o niczym, więc cenie sobie to.
Weny - chociaż Ci jej widzę nie brakuje.
Z.P. psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Podstawowy zakres pytań.

Postprzez Atma » 23 wrz 2011, 23:38

Pytania, które w wierszu stawia podmiot liryczny są ważne i życiowe, lecz wydaje mi się, iż słowa użyte, są jakby przerysowane: "najlepsze ochłapy ze stołu Fortuny" , czy "demony ambicji. Ogólnie porównania są ciekawe i niespotykane, lecz natłok nie jet zbyt dobry. Widać, że wiersz jest bardzo emocjonalny i musiał być pisany pod wpływem chwili. Pisanie wierszy to dobry sposób na odreagowanie, niestety dobry wiersz to nie tylko natchnienie, ale również praca. Ale co ja tam wiem, moje wiersze też powstają pod wpływem chwili, tak jak mówiłam to dobry sposób na odreagowanie. W każdym razie dobrze przeczytać coś w czym podmiot liryczny jest myślący i do tego emocjonalny tzn. podatny na emocje.
Dusza świata
Atma
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 223
Dołączył(a): 11 mar 2009, 21:38


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron