Ona i On - niebo i grom

Wasza poezja.

Ona i On - niebo i grom

Postprzez wadera » 11 lip 2011, 23:18

Sędzia ostatecznie się nie zgłosił.
Mimo frustracji, ktora z lubością wydrapuje rany
i gwiżdże na wzrastający niepokój.
Nie ma kto orzec winy, obiektywnie i bez bólu.
Tak, jakby można było na znieczuleniu łamać serce
Patrzą na siebie z dwóch stron barykady
zaślepieni własną krzywdą,
sztyletują się wyrzutami
dolewając hojnie porcjami gorycz.
Wykrzykują wymuskane żale, dopracowane
do ostatniego wykrzyknika.
Zjadają się powoli, prawie bezwiednie poddając się
przesłodkiej destrukcji.
A przecież w ciszy tornada,
między uderzeniami serc, potrafią się odnaleźć.
Znają najkrótszą droge do swych ust
i pod kocem w łaskawych ciemnościach
z wprawą przecierają utarte szlaki,
z szeptem przy uchu:
"Kocham cię, bądź zawsze taki"
wadera
 
Posty: 7
Dołączył(a): 02 lut 2010, 18:31

Re: Ona i On - niebo i grom

Postprzez Draconia Maleficia » 13 lip 2011, 21:23

Na początek powiem, że tytuł jednoznacznie mi się kojarzy z dramionowym blogaskiem który kiedyś czytałam - jest taki sam. Co do treści... Rozwód - straszna rzecz. To w ogóle nie do pomyślenia, że dwoje ludzi poznaje się, wydają się dla siebie idealni, mają wspólne marzenia, tematy do rozmów, że się pożądają, a wszystko to... kończy się na sali sądowej, z praniem rodzinnych brudów włącznie. Jak to możliwe że są zdolni obrzucać się wyzwiskami tymi samymi ustami, z których jeszcze do niedawna padały czułe wyznania... Niestety, ludzie się zmieniają a z nimi wszystko inne.
Podobał mi się ten utwór, jakże życiowy.
Pozdrawiam
D.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron