Upadek

Wasza poezja.

Upadek

Postprzez Dream Slayer » 13 lip 2011, 22:09

Leżę w kącie skulona
Dookoła cisza i ciemność.
Sprawiedliwość została wymierzona.
Jakże wielką pustka ma pojemność?

Twoja nadzieja
Uroniła ostatnie tchnienie
Otoczy ją łez zawieja
I odejdzie w zapomnienie.

Winna! Winna! Winna!
Krzyczy lustrzane odbicie.
Ona się urodzić nigdy nie powinna!
Wy, Cienie, przecież widzicie!

Nie bronię się i milczę.
Wyrok już został wydany
Lustrzanych sióstr spojrzenia wilcze
Na nadgarstkach ciężkie kajdany.

Skazana na życie,
Swych grzechów świadoma.
Rozlega się wycie,
Moja droga jedna, wiadoma.

Pokornie przyjmuję karę
Idę w ciszy wspomnień korytarzem
Przypomina mi on najgorszą marę.
Klękam przed serca stłuczonym witrażem.

I nie podniosę się nigdy więcej
Dość już marszu i buntu.
Nie będę się modlić goręcej
Gdy szczyt mojej wieży dotknął zimnego gruntu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dream Slayer
Renesansowy Obieżyświat
Renesansowy Obieżyświat
 
Posty: 95
Dołączył(a): 29 cze 2010, 13:41
Lokalizacja: Jotunheim

Re: Upadek

Postprzez Draconia Maleficia » 17 lip 2011, 17:06

Piękny wiersz, w ogóle lubię Twoją twórczość;) choć na temat życia mam nieco inne zdanie. Według mnie, samo w sobie jest piękne, tylko zdarzają się w nim niefajne sytuacje. Czy można być "skazanym na życie"? Cóż, zależy jak się to postrzega - jeśli życie jest do bani, można traktować je w kwestiach kary za jakieś tam przeszłe winy. Nie jest tak, że cały świat chce widzieć nas w kajdanach, na szczęście, jednak zbyt często można odnieść takie wrażenie. Życzę więc nie tylko Weny, ale i jak największej ilości przyjaznych Ci ludzi;)
Pozdrawiam
D.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron