W psychiatryku

Wasza poezja.

W psychiatryku

Postprzez Dream Slayer » 22 lip 2012, 23:59

Leżę na białym łóżku
W białym pokoju
Białego budynku.

Jest cisza.
Klinicznie czysta i nieprzejednana.
Słyszę jedynie swój oddech
I kołującą w żyłach krew.
To one nadają jej rytm.
Tej ciszy.

Tu nigdy nie jest ciemno.
Nie tak do końca.
Na początku jasność nie daje mi spać
Ale uspokaja mnie myśl
Że w świetle
Nie zobaczę
Potworów.

Powietrze też pachnie czystością.
Okno jest otwarte
Ale świeże powietrze
Nie jest tak do końca świeże
Tylko wyczyszczone i przesycone
Zapachem lekarstw i detergentów.

Na początku była walka.
Potem strzykawka
A na końcu myśl,
Że tu jest mi w zasadzie
Bezpiecznie.

To nie jest miejsce na śwecie.
To miejsce jest światem.
Pustym, samotnym i cichym
Jak szaleństwo.
I też pachnie
Szaleństwem.

Czasami tylko w nocy
Słychać czyjś płacz
I echo
?Piosenki księżycowej?.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dream Slayer
Renesansowy Obieżyświat
Renesansowy Obieżyświat
 
Posty: 95
Dołączył(a): 29 cze 2010, 13:41
Lokalizacja: Jotunheim

Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron