"Dystanse"

Wasza poezja.

"Dystanse"

Postprzez shantipriya » 23 lip 2012, 09:11

Kolejna zabawa słowami na poważny temat. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-D Miłej lektury :-p

"Dystanse"

Sjednokupieni
Stoimy tylko kilka setek mil od siebie
Silentiując
Zpoważniali, odciepleni tym, co za zasłoną rozstania
Głuchym, tępym gniólem
Który jak cukrzyca siada także, a może i przede wszystkim na patrzenie
I zmysł więzi
Tej jedynej
Dzięki której analiza i synteza faktów jest możliwa na kanale "my"
Ubrani w Formę
Te znaki zapytania i wykropkowane, puste pola
Aż puchniemy z niedowypowiedzeń
Niepytaniowości i niewyjaśnionek
Gorzkiego grymasu "nie"

A potem
Podchodzę coraz bliżej, jeszcze kilka metrów
Jeszcze metr, centymetr, kroczek i po sprawie
Powolutku
Opieszale zanurzam się w ocean Twojej twarzy
I nagle krzyk, ryk, pięść i trzask rozbitej o mnierzenia pompy
Może dlatego
Że im bliżej jestem tym na mniej pytań znam odpowiedź...
shantipriya
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 54
Dołączył(a): 10 maja 2011, 13:40

Re: "Dystanse"

Postprzez psota » 25 lip 2012, 13:24

Skusiła mnie zabawa słowami, a skoro przeczytałam to wypadałoby skomentować. Sęk w tym, że przez dłuższy czas sama nie wiem, co mam powiedzieć. Wiersz jest ciekawy i zarazem trudny. Może po prostu napiszę, co mnie zauroczyło.

"Stoimy tylko kilka setek mil od siebie"
Ten wers zabrzmiał jak czułość i bliskość. Naprawdę to poczułam, ale jednocześnie uświadomiłam sobie, że napisałaś "setek", a nie "kilka" i to było takie bolesne uderzenie, taki dystans. Jeden z pierwszych. Niby blisko, ale wciąż daleko.

Słowo "odciepleni" - jest bardzo ciekawym połączeniem. Jest ciepłe, chociaż ma negatywne znaczenie, odnosi się do rozstania.
Natomiast to - "tępym gniólem" - kojarzy mi się bardzo źle i brzmi jak dla mnie bardzo źle. Ból, jako coś, co kojarzy mi się, z całym szacunkiem, z "gównem". Źle mi się kojarzy, może powinno, ale aż tak obrzydliwie?

Potem dzieje się coś ładnego, ten ból, rozpacz osiadają dosłownie na wszystkim, co łączyło ludzi i tworzy się dystans. To jest niesamowite i bardzo obrazowe. Ludzie poddają się temu i stwarzają "wykropkowane pola". Bardzo ciekawe i bardzo, ale to bardzo fajne zagranie słowne. Można je odbierać na różne sposoby, są jednocześnie oddzielnym wymiarem znaczeniowym wiersza.

Końcówka jest dla mnie lekko niezrozumiała i kłócąca się, a może i jednak nie, z początkiem. Dystans zostaje złamany, przechodzi się jakąś kruchą granice, która ponownie pęka i znów tworzy się dystans. Jeszcze mniej odpowiedzi, a jeszcze więcej zawahań. Być może to jest właśnie klucz do całego sensu utworu.

Jedyne, co mnie lekko mierzi to: "Sjednokupieni", "Silentiując" - oczywiście mam jakiś obraz tego, co znaczą te słowa, ale wydają się jakieś na siłę i sztuczne. Dużo bardziej sztuczne, niż ten "gniólem", który przecież wywołuje uczucia, ale jest zrozumiały. Te wydają się dużo mniej.

Weny
Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: "Dystanse"

Postprzez Rigeric » 31 lip 2012, 18:51

Ciężko mi ten tekst skomentować, jako, że ma dziwny przekaz. Czytam, czytam i nie do końca rozumiem. Kilku z tych "słowotwórciątek" nie potrafię za bardzo odcyfrować.
No cóż... "Dystanse". Pierwsza strofa to takie oddalenie po wielkiej kłótni, po tym, jak ujawniły się niezgodności charakterów, tak mi się widzi. A druga to powroty, trudne powroty, które nie zmieniają nic. I taka jest ta miłość, że mimo dystansów się wraca wciąż na nowo i na nowo.
Dziwny tekst, tym razem nie jestem z niego do końca zadowolony. Jakoś tak, sam nie wiem, czemu - nie powalił mnie.
Jednak w słowotwórstwie jest metoda. Takie "tfforki" przyciągają wzrok chyba bardziej od innych wierszy.
Nie patrzę zbyt na interpunkcję, bo w poezji to ciężko - w końcu poeta może mieć swój własny zamysł.

Weny,

Rig.
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 123
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron