Cykl pór roku

Wiosna, Lato, Jesień, Zima :)

Wasza poezja.

Cykl pór roku

Postprzez Rigeric » 27 sie 2012, 14:47

Takie krótkie :).

Cykl pór roku


Wiosna

kwiaty zakwitły
bzyczeniem pszczół
wyobraźnia dziś mrówką i ptakiem


Lato

pająk zaplótł
pajęczynę owoców
sok spłynął potem na skroni


Jesień

kosze jabłek zwilżyły
liściaste podniebienie
Bóg wycisnął szare gąbki na ziemię


Zima

królowa mrozu tka i przędzie
śnieżynki przeróżne spuszcza z nieba
i maluje szronem po szybach


Rzeszów, 27 sierpnia 2012
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 123
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).

Re: Cykl pór roku

Postprzez psota » 05 wrz 2012, 13:24

Mogę z całą szczerością powiedzieć, że to bardzo sympatyczny cykl, a przy tym i urokliwy i w jakimś stopniu magiczny, a zarazem malowniczy, obrazowy i pobudzający wyobraźnię. I to w zasadzie by wystarczyło za komentarz. ; )

Wiosna - bardzo fajna analogia (?) kwiatów i pszczół, jedne bez drugich żyć nie potrafią w związku z czym metafora całkowicie do mnie przemawia, a przy tym jest urocza. Wyobraźnia jako ta, która jest bardzo blisko związana z życiem i ziemią, jak ta mrówka nieszczęsna, drobna i pracowita, a także ta wyobraźnia, która gdzieś wzlatuje, jak ptak - ciekawe, bo przecież czytelnik może dopisać sobie do tego, co chce. A wiosna kusi, by bujać w obłokach, czy też lawirować między drzewami w czasie wiosennych spacerów.

Lato - strofa zbudowana na podobnej zasadzie, co u góry - znów mamy zwierzaka (uniwersalnie mówiąc), który ściśle jest związany z florą. I znów bardzo szerokie spektrum zrozumienia dla czytelnika - pajęczyna wielka, drobna, mała, zgrabna, szkoda tylko, że szara, ale to zawsze można gdzieś wymazać, jednocześnie jednak oplatająca wszystko i wszędzie - niczym owoce, które gdzieś tam chowają się w zakamarkach krzaków i drzew, albo dumnie prężą się na gałązkach. Ładne. Do tego - nie wiem, czy analogicznie, czy przypadkowo, pot w postaci soku - niczym dodatkowo owoc pracy - tak mi się to wiąże z tą mrówką jakoś.

Jesień - moja prawie ulubiona pora, aczkolwiek tu lekko się zamotałam, bo to "zwilżenie" metaforycznie mi jakoś nic nie przedstawia. Chyba, że w postaci ulgi dla gałęzi, gdy zdejmie się z nich ciężar owoców. Zaś ujął mnie całkowicie "wyciskacz gąbek" - to takie obrazowe i przekonujące dla tych, którzy przecież nie lubią deszczu. Brakło mi do całości tylko tych pięknych liści, które szumią i szeleszczą pod stopami ( a są tak kruche). Teraz tak sobie pomyślałam, że to zwilżenie to sok z dojrzałych jabłek. Jakby nie patrzeć, też mogło by być.

Zima - coś co ubóstwiam i kocham, Twoja królowa mrozu, która tka te drobne płatki (co jest rzecz jasna bardzo ładnym obrazkiem w wierszu), tak mi się kojarzy z Kochanowskim, który wspominał, że niebo jest "wyhaftowane" różnymi gwiazdami. Jednocześnie - tu znowu - kojarzy mi się to z ciężką pracą, ale dającą niesamowite "owoce", które cieszą, szkoda tylko że tak obojętnie obok nich przechodzimy. Jak owe jabłka i inne owoce, a także płatki śniegu - są różne i nigdy takie same. Zima została potraktowana jako artystka - dziękuję. ; )

Kompozycyjnie bardzo ładnie! Mogę powiedzieć, że jestem bardzo zauroczona.
Życzę kolorowej weny.
Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Cykl pór roku

Postprzez Atma » 27 gru 2012, 20:16

Nie będę tak dokładna jak psota i nie rozbiorę wiersza na czynniki pierwsze.
Nie powiem co miał podmiot liryczny na myśli skoro wiemy, kto jest autorem wiersza i kto się z nim utożsamia.
Jadnak powiem tylko tyle, że podobało mi się, myślałam, że przeczytam coś banalnego o naszych czterech porach roku, ale twoje porównania były zaskakujące i celne, więc jeżeli mogę tak powiedzieć to jestem na tak.
Dusza świata
Atma
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 223
Dołączył(a): 11 mar 2009, 21:38

Re: Cykl pór roku

Postprzez Draconia Maleficia » 07 sty 2013, 15:42

Tym właśnie dla mnie jest piękno prostoty:) Niby nic takiego, to tylko kilka słów o każdej z pór, a jednak całkowicie urzeka:) Sprawiłaś że natychmiast zobaczyłam pod powiekami opisane przez Ciebie obrazy:) Każda z tych pór, opisana Twoimi słowami przeradza się w coś magicznego, nawet zima za którą osobiście nie przepadam^^ Uwielbiam gdy ktoś ubiera w piękne słowa zjawiska, które zdawałoby się, są tak naturalne. Szczególnie teraz, gdy patrzymy za okno i widzimy tylko szarość, smutek i zimno, potrzebne jest coś, co podniesie nas na duchu :)

Dziękuję że mogłam to przeczytać:)
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron