Słodkie koszmary

Wasza poezja.

Słodkie koszmary

Postprzez Klawa » 28 kwi 2009, 11:07

Słodkie koszmary

Pamiętam dotyk szorstkich rąk i ciepły głos
z czasów gdy nie bałam się otworzyć oczu
w obawie że znikniesz

W moich snach trwasz wiecznie
a ja spadam w nich w dół nim zdążę ci powiedzieć
tych kilka ważnych słów

bo gdy cię nie ma?

Zostaje mi słuchanie starych płyt
do dobrych chwil wracanie na jawie
i śnienie słodkich koszmarów
Wyobraźnia to zamknięcie się w szafie i tworzenie innego świata.

Obrazek
Avatar użytkownika
Klawa
Moderator
Moderator
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 130
Dołączył(a): 15 lut 2008, 16:41
Lokalizacja: Kraków

Re: Słodkie koszmary

Postprzez sandisa » 28 kwi 2009, 19:24

Mmm jak ładnie.

Bardzo spójna wizja głęboko osobistych chwil. Jak przeważnie zwracam uwagę na nadmiar słów w takich wierszach, tu mi wszystko pasuje.
Może poza rytmem, który łatwo by utrzymać w kolejnych zwrotkach, gdyby przekonstruować nieco drugą z nich, dac małą inwersję w ostatniej, to taka sugestia. ;)
Ale poza tym bardzo, bardzo mi się podoba. Sprawiłaś, że można wejść w ten nastrój, w ponadczasowy wymiar uczuć i jest to bliskie i zarazem uniwersalne.
Piękna puenta. W tym wierszu jest już dojrzałość, już słowa stają się posłuszne i wyłania się obraz.

Moje gratulacje. :P

i przychylnej Weny życzę


sandi
Prawda to miejsce, gdzie nie ma żadnych tajemnic.

for A.
sandisa
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 154
Dołączył(a): 11 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: wwa

Re: Słodkie koszmary

Postprzez morgan » 10 sie 2009, 21:53

Klawo, oj, Klawo!
Tak dawno nie czytałam czegoś tak delikatnego. Słowa pięknie układają się w całość. Stworzyłaś kontrastujące ze sobą rzeczywistości zaledwie w trzech zwrotkach. Niesamowite.
Najpierw pojawia się opis pięknych chwil, które sprawiają, iż serce człowieka odpływa w zapomnienie. Później jednak czytelnik otwiera oczy i widzi to, co chciałaś pokazać - złudzenia zakochanej osoby.
Bo ileż można marzyć, "śnić słodkie koszmary"? Na pewno nie całą wieczność.
Nie wiem, co jeszcze mogę dodać. Pewnie to, że muszę przejrzeć dział w poszukiwaniu innych Twoich tekstów.
Jak powiedziała sandi:
Mmm jak ładnie.


życzę najlepszego,
morg.
Gadające głowy
Zanim dodacie temat, przeczytajcie: slash i f-f.
Avatar użytkownika
morgan
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 396
Dołączył(a): 12 maja 2009, 22:59
Lokalizacja: z podświadomości

Re: Słodkie koszmary

Postprzez Wolfiak » 23 sie 2009, 20:48

Dla mnie ta delikatność jest wręcz nijaka. Bez jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Nie podoba mi się, a sam oksymoron mnie dobija. Oj nie, idę poczytać Twoje inne prace, bo jak znam życie będą lepsze. Pozdrawiam. :3
poo, poo, poo, peedee, dee, pah pah.
Wolfiak
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 54
Dołączył(a): 19 sie 2009, 11:18
Lokalizacja: finding neverwhere

Re: Słodkie koszmary

Postprzez Draconia Maleficia » 20 kwi 2010, 23:11

Przede wszystkim nasuwa się skojarzenie z ojcem... Przynajmniej ja tak ten wiersz interpretuję. Czasy słodkiego dzieciństwa, bezpieczeństwa i ufności w dobry świat.
Wygląda na to, że ojciec bohaterki zmarł, pozostawiając po sobie jedynie wspomnienia bliskości, dotyku, głosu...
Wiersz emanuje żalem za straconą szansą, za słowami, które teraz kierowane są tylko w próżnię.
Co do formy - nie widzę żadnych uchybień:)
Pozdrawiam.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron